Najpierw przytoczmy oba fragmenty. W Ewangelii Jana 1:1-3 czytamy:
Na początku było Słowo i Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko dzięki Niemu się stało i bez Niego nie stało się nic.
( Ἐν ἀρχῇ ἦν ὁ λόγος, καὶ ὁ λόγος ἦν πρὸς τὸν θεόν, καὶ θεὸς ἦν ὁ λόγος. οὗτος ἦν ἐν ἀρχῇ πρὸς τὸν θεόν. πάντα δι’ αὐτοῦ ἐγένετο, καὶ χωρὶς αὐτοῦ ἐγένετο οὐδὲ ἕν ).
W Księdze Rodzaju 1:1 czytamy:
Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię
( בְּרֵאשִׁית בָּרָא אֱלֹהִים אֵת הַשּׁמַיִם וְאֵת הָאָרֶץ ).
Łatwo zauważyć, że Księga Rodzaju 1:1 nie mówi nic o naturze Boga.
Ewangelia Jana 1:1-3 mówi natomiast o naturze Boga. Sięga dużo głębiej albo dużo wcześniej — jak kto woli. Zanim cokolwiek powstało był Logos, czyli: plan, informacja, prompt. Ten Logos był nierozdzielny z Bogiem; On był ukonkretnieniem Boga i samym Nim.
Rdz 1:1 mówi, że Bóg stworzył niebo i ziemię. Wyrażenie „niebo i ziemia” jest figurą stylistyczną zwaną meryzmem. Meryzm to figura stylistyczna (lub retoryczna), polegająca na wyrażeniu całości przez wymienienie dwóch (czasem więcej) skrajnych lub przeciwstawnych elementów, na przykład: „od stóp do głów”, „dzień i noc”, itp. Księga Rodzaju mówi zatem, że Bóg stworzył cały świat.
Ewangelia Jana 1:3 sięga głębiej, albo szerzej – jak kto woli. Głosi, że bez Boga-Słowa nie stało się nic. Bez Boga-Słowa nie powstał nie tylko świat. Bez Niego nie ruszył żaden proces, nie zaistniał żaden plan, nie „ukinetyczniła się” żadna pogrążona w „niepoznaniu” potencja!
Czy wiecie, że to jest całkowicie zgodne z doniesieniami współczesnej nauki? Bez logosu, czyli bez informacyjnego promptu, nie dzieje się nic!
No i co z tym zrobimy?
Zachęcamy do osobistej lektury Księgi Rodzaju i Ewangelii – i do zapamiętania J 1:1–3 jako jednego z najbardziej fundamentalnych tekstów biblijnej refleksji nad początkiem i sensem istnienia.



